Chciałbym moją stronę zaadresować do wszystkich, którzy są zainteresowani hodowlą Betta Splendens (rasy hodowlanej). Strona przedstawia praktyczne wiadomości z tego tematu i skierowana jest do, zarówno początkujących jak i zaawansowanych, hodowców - amatorów tego gatunku. Zawiera ona opis stosowanych przeze mnie metod hodowli, które zaowocowały bardzo dobrymi wynikami. Metody te wypracowałem po ponad trzyletnim praktycznym (osobistym) ich doskonaleniu i po wielokrotnych zmianach wprowadzanych po (ponad dwuletniej) dyskusji z czołowymi hodowcami tej rybki na świecie (w większości członkami IBC - International Betta Congress). Tą drogą chciałbym podziękować tym doświadczonym hodowcom, którzy zechcieli poświęcić mi swój czas (szczególnie profesjonalistom...). Zbigniew B.

Trochę danych o sobie: Zbigniew, 60 lat, moja rodzina: żona, troje dorosłych dzieci, trzech wnuczków... Urodziłem się już akwarystą,chociaż tego od początku nie wiedziałem... Mój mały pokoik (9m2), cały jest wypełniony sprzętem hodowlanym i akwariami. To hobby wypełnia mi trzecią tercję (mam nadzieję) mojego życia. Chciałbym hodować (rozmnażać) wszystkie gatunki rybek akwariowych, ale jest to niemożliwe, z oczywistych przyczyn. Dwadzieścia pięć lat temu, rozpocząlem hodowlę rybek.Rozmnożyłem wówczas (dwukrotnie) bojowniki syjamskie, danio pręgowane, kardynałki, pielęgnice akary błękitne i nie pamiętam już jakie gębacze. No i oczywiście wiele razy różne żyworódki (gupiki, platki, molinezje Black Molly, mieczyki Hellera itp.) Początki były bardzo trudne, dopóki nie poznałem zasad utrzymania równowagi biologicznej w zbiornikach, nie zastosowałem analizy chemicznej wody oraz nie poznałem w praktyce cyklu nitryfikacyjnego w zbiornikach hodowlanych. Od tego momentu, aż do dzisiaj, nie ponosiłem już większych strat w hodowli. W tym czasie rozpocząłem również hodowlę żywego pokarmu: węgorków "mikro", grindali i wazonkowców.Bawiłem się również wylęgiem larw solowca (Artemia). Teraz, już w czasach "nowożytnych", dziwię się, że pewne dobre, stare metody i techniki, zostały całkiem zapomniane. Mój "rybkowy" pokój jest urządzony nie dla wyglądu, lecz dla rozmnażania i hodowli 1-2 gatunków ryb. Na moich stronach piszę jedynie o moich własnych,doświadczonych praktycznie, sprawach i zdarzeniach. Załączane do strony zdjęcia są czasem złej jakości, ale nie mam ani dobrego sprzętu (zwykła cyfrówka), ani właściwego doświadczenia w fotografii. Zamieszczam je jednak, aby dopełnić przekaz tekstowy.Mam nadzieję, że hobbyści mi wybaczą.
Moja aqua-historia
W zasadzie nie wiem dlaczego ogarnęła mnie prawdziwa "bojownikowa" obsesja.. Już po podjęciu decyzji o ponownym (po 25 latach) rozpoczęciu hodowli rybek akwariowych miałem wewnętrzne przekonanie, że jednym z gatunków, którymi będę się zajmował, będą bojowniki syjamskie - betta splendens (ang.Siamese Fighting Fish). Może dlatego że była to rybka, którą dwukrotnie rozmnożyłem i wychowałem narybek, w tamtym czasie... Oczywiście w pamięci pozostały mi jedynie mgliste wspomnienia, prawdopodobnie "polepszające" moje dokonania w tym okresie. Ale fakt, faktem pozostaje, było to moje pierwsze "osiągnięcie" hodowlane, które na trwale zapisało się w mojej pamięci. Był to okres całkiem inny, nie tylko pod względem politycznym ale również pod względem możliwości technicznych i handlowych. Wynikiem mej pracy zawodowej były niezłe zarobki, których ówczesny system nie pozwalał wykorzystać w dowolny sposób. Zaczynając realizację nowego hobby, nie miałem możliwości skorzystania z pogłębionej tematycznie literatury.Brak było wszystkiego, a sklepy były tylko smutną wizytówką naszych polskich dokonań.Nie było więc również literatury akwarystycznej (specjalistycznej), po polsku (czasami można było kupić w empiku importowane z NRD - Niemieckiej Republiki Demokratycznej, książki niemieckojęzyczne). Jedyne czasopismo akwarystów ("Awarium") wychodziło nieregularnie. Bywały okresy, że po półrocznej (!) przerwie wydawano kilka zaległych numerów, z listą osób i instytucji, które pomogły "załatwić przydział papieru"... O nowoczesnym sprzęcie akwarystycznym można było tylko pomarzyć, bo wszystko było "dolarowe" i państwo widziało ważniejsze politycznie potrzeby niż potrzeby akwarystów.Trochę prymitywnego sprzętu produkowali tzw."prywaciarze". Większość rzeczy potrzebnych, akwaryści wykonywali sami lub "na lewo" u znajomych.I tak zmuszony byłem do samodzielnego wykonania elektronicznych regulatorów temperatury w akwariach, grzałek solnych (z U-rurek i elektrod z baterii), filtrów zewnętrznych (u szklarza), pompy akwarystycznej tłokowej i innych cudeniek.Klej silikonowy "cenusil" był importowany prywatnie z okazji wyjazdów do NRD. Testery do pomiarów parametrów chemicznych wody "załatwiało się" przez znajomą koleżankę - chemiczkę, zaś kationit do zmiękczania wody w osiedlowym węźle cieplnym - za piwo... Były już jednak dostępne w sklepach prywatnych, wykonywane "na zamówienie" akwaria klejone.

Danio pręgowane na początek

Dla sprawdzenia swojej "kondycji" akwarystycznej, postanowiłem rozmnożyć jakiś gatunek ryb ikrowych "na początek" wznowienia mojego hobby. Miałem do dyspozycji kardynałki, danio pręgowane, szczupieńczyki liniowane i skalary. Wybór padł na danio pręgowane (odmianę welonową). W mojej pamięci rybka ta została jako wdzięczna i nieskomplikowana w utrzymaniu a jednocześnie bardzo dekoracyjna w akwarium. Opis tego tarła i wychowania małych rybiąt umieściłem w zakładce Rozmnażanie - Inne gatunki. Patrząc na stadko ponad 200 sztuk młodych danio pomyślałem sobie, że "wstałem z popiołów", stałem się prawdziwym akwarystą drugi raz...
Moje akwaria
Mój "pokój rybkowy" ma tylko 9 m2.Mam w nim 9 zbiorników, od 75l do 7,5l. Jest to moje "laboratorium" bojownikowe, w którym masowo (po 150-250 szt. z tarła) rozmnażam Betta Splendens - rasę hodowlaną. O mojej strategii hodowlanej można przczytać tu: Moja strategia. Zbiorniki stoją na regałach oraz na biurku. Dla wygody we wszystkich notatkach i opisach oznaczyłem je od A do I. Na lewym regale znajduje się mój największy zbiornik 74 litrowy (oznaczony "B"), który spełnia rolę "przedszkola" oraz na górnej półce trzy zbiorniczki po 7,5l. Są to zbiorniczki G,H i I - kotniki dla żyworódek, ewentualne szpitaliki lub ewentualnie zbiorniczki kwarantanny (gdy wprowadzam do hodowli np.nowego samca). Zbiorniki te mają indywidualnie nastawianą i regulowaną temperaturę. W prawym regale znajdują się dwa zbiorniki 55l. Na dole "A" - zbiornik podchowania maluchów oraz na górze "C" -zbiornik "damski"- dorosłych samic bojowników. Na biurku znajdują się trzy zbiorniki 20 l. - "D", który jest zbiornikiem tarliskowym dla bojowników, oraz zbiornik 20l - "E" oraz zbiornik 15l "F", które służą do podchowania narybku.Te zbiorniki wykorzystuję jako tarliskowe lub podchowania narybku. Jest to małe hobbystyczne "laboratorium", w którym na małą skalę można prowadzić całkiem ciekawe prace hodowlane.Jest rzeczą oczywistą, że pracochłonność w obsłudze tak wielu malutkich zbiorników jest bardzo duża, ale w jesieni życia mam czasu pod dostatkiem. Oby tylko zdrowie dopisywało, bo było już z tym bardzo źle.. Do obsługi zbiorników wykonałem pewne proste narzędzia, które pozwalają na sprawne i szybkie wykonywanie wszystkich czynności na tej ograniczonej przestrzeni. Ponieważ na 1 galonowe (ok.4 l) słoje (tzw. betta barracks) mnie nie stać, trzymam swoje "reproduktory" w przedzielonych zbiornikach G i H, a także po jednym w każdym innym zbiorniku.Daje to mi możliwość hodowli sześciu-siedmiu dorosłych samców.Z samicami nie ma problemów.



Oprócz tego "laboratorium" rybkowego, mam na strychu, trzy duże zbiorniki (120 l., 150 l., 200 l.) i wannę (ok.300 l.), które służą do podchowania narybku i młodzieży głównie bojowników syjamskich.
W witrynie :

W zakladce Technika rozmnażania dodałem informacje o profesjonalnym rozmnażaniu Betta Splendens - PREMIERA na polskich stronach!!



W zakładce Pielęgnacja narybku dodałem informacje o karmieniu narybku i czyszczeniu zbiornika tarliskowego, dla dużych ilości narybku



W zakladce Bojowniki syjamskie piszę o hodowli samców w słojach oraz o strategiach w hodowli betta splendens i o mojej strategii...

Z ważnych przyczyn osobistych - korespondencja zawieszona do odwołania!

Powrót na początek strony     Licznik odwiedzin:
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione