Bojowniki syjamskie w naturalnym środowisku


W miarę rozwoju mojej strony musiałem uzupełnić moje informacje o odpowiedzi na pytania, które interesują wszystkich miłośników betta splendens. W jakich naprawdę warunkach żyją pierwotni przodkowie hodowanych w naszych zbiornikach bojusiów? Jak naprawdę wyglądają ci protoplaści, jak się zachowują? Jak hoduje się bojowniki w Tajlandii i Malezji, jak wyglądają takie "farmy" hodowlane?
Na tej podstronie chcę udzielić odpowiedzi na te pytania na przykładzie ponad 100 letniej farmy , której założenia hodowlane są bardzo ambitne, która w masowej produkcji bojowników uwzględnia "naturalny" początek i nieustannie "krzyżuje" osobniki przeznaczone do sprzedaży ze swobodnie pływającymi w naturalnych zbiornikach osobnikami (też już wyselekcjonowanymi). Część zdjęć na tej stronie pochodzi z pierwszej wersji strony plakatthai.com. i zamieszczone są za zgodą Mr. Precha Jintasaerewonge. Podam także informacje o zachowaniach "dzikich" betta splendens.

Środowisko naturalne bojowników syjamskich

Właściciel tej farmy od ponad 100 lat hoduje bojowniki, na części obszarów występowania naturalnego betta splendens.
Na farmie żyją dzikie formy betta oraz te skrzyżowane z handlowymi, kóre są materiałem "wyjściowym" do dalszej hodowli komercyjnej. W ten sposób hodowca uzyskoje zdrowe "reproduktory".



Widzimy tu typowe tailandzkie płytkie mokradła, gęsto zarośnięte roślinnością. Stąd nasze bojusie "mają w genach" miłość do wszelkich kryjówek i przyciemnionych miejsc. Na zdjęciu prawym pokazane jest "naturalne" gniazdo bojownika syjamskiego.



"Reproduktory" wyłowione z tego zbiornika są następnie krzyżowane z hodowlanymi rasami właściciela (rasa Pla kat thai). Sposoby krzyżowania, wiodące do najlepszych efektów hodowlanych były opisane na stronie żródłowej (starszej wersji).
Tajlandzka farma (Mahachai). Po lewej zdjęcie przedstawia "dziko" rosnącą rasę betta splendens. Samiec ma pozycję imponującą na widok sąsiada, umieszczonego w sąsiednim słoju. Temperatura zewnętrzna powietrza jest właściwa dla tych rybek, dlatego rozmnażanie w tajlandii przeprowadza się w wiaderkach i miskach z pływającymi liśćmi, czasem stosując słoje wewnętrzne dla czasowego odseparowania samicy. Taki "zbiornik tarliskowy" mamy na zdjęciu prawym. Wyklute w miskach rybki wlewa się "hurtem" do kadzi narybkowych, które przedstawione są na zdjęciu dolnym lewym. Widać system wymiany wody zainstalowany w tych kadziach, zrealizowany przy użyciu rur wodociągowych. Do kadzi tłoczona jest woda ze zbiornika wodnego naturalnego. W wodzie tej znajdują się wszystkie występujące w naturze składniki pokarmowe potrzebne narybkowi. Wpływająca pionową rurką do kadzi woda jest jednocześnie natleniana.

Z kadzi po dwóch miesiącach rybki trafiają do płytkich,prostokątnych zbiorników hodowlanych, pokazanych na zdjęciu górnym środkowym, w których tysiące rybek dorasta w bratersko-siostrzanych stadach. Rybki te selekcjonuje się (zdjęcie lewe), celem wyboru osobników obydwu płci do dalszej indywidualnej hodowli w tysiącach indywidualnych zbiorników zaopatrzonych w automatyczną wymianę wody (zdjęcie prawe górne). Oddzielone są one niebieskimi przekładkami, aby sąsiedzi się nie widzieli, gdyż ciągły stres i napinanie płetw, nie wpływa dodatnio na zdrowie młodych samców. Zwracam uwagę obserwatorów, że tysiące młodych rybek jest ładnie ubarwionych i można rzeczywiście wybrać spośród nich ciekawe okazy do sprzedaży. Hodowane w tak dużych "stadach" bojowniki nie wykazują wcale agresji ani zachowań godowych. Nie wybrane osobniki są ponownie wypuszczane "na wolność", gdzie mogą się krzyżować "na dziko" z "tubylcami".
-------------------------------------------------------------------------------
Przedstawiona przeze mnie farma jest przykładem hodowli-profesjonalnej, która prowadząc działalność komercyjną nie przyczynia się do degradacji gatunku w kierunku kumulowania się negatywnych cech w kolejnych pokoleniach, a kupowane stamtąd rybki są zdrowe i mogą być rodzicami wielu zdrowych pokoleń.
-------------------------------------------------------------------------------
Załączam także link Atisonbetta do zapoznania się z inną farmą hodowlaną, o "mocy przerobowej" 20.000 bojowników tygodniowo.






   [....Zdjęcie przesłane przez Paulę(??) przedstawia Demona(??)....]


  Przedstawiciel hodowlanej rasy pierwotnej, wywodzącej się w prostej linii
   (bezpośrednio) od "dzikich" Betta Splendens.
  Czyż on nie jest piękny ???
  (w rzeczywistości prawa autorskie do zdjęcia: Copyright MMI,Nonn Panitvong).










    

Zachowanie "dzikich" bojowników syjamskich w naturze

Koło naukowe studentów tajlandzkich opublikowało swoje prace nad zachowaniem gatunku Betta Splendens w "naturalnych" warunkach. Przetłumaczona praca została następnie opublikowana na płatnej stronie uniwersytetu. Była jednak często "omawiana" przez hodowców-amatorów z całego świata. Podam w skrócie główne i ciekawsze aspekty poruszane w tej pracy.
BUDOWA GNIAZDA. Samce bojowników po uzyskaniu wieku dojrzałego, "obejmują" swoje terytorium (do ok. 3 metrów kwadratowych) i budują gniazdo, które w zasadzie utrzymują ciągle, jako sygnał i zaproszenie dla samic przepływających swobodnie przez terytoria różnych samców. Czasami muszą toczyć walki w obronie swoich "włości" z szukającymi swojego miejsca "błędnymi rycerzami" którzy zostali pozbawieni swojego terytorium przez silniejszego rywala, lub dopiero tego miejsca szukają. Zdarza się, że porażka jednego samca, wyzwala ciąg walk z najbliższymi sąsiadami ( w rodzaju "fali meksykańskiej") aż do ustalenia się nowej "równowagi".
SAMICE.Samice wędrując i "szukając przygody" trafiają na samca, który im szczególnie przypada do gustu i zatrzymują się na ich obszarze, przyjmując ich zaloty. Zjawisko okaleczania samic w naturalnych zabiornikach w zasadzie nie istnieje, chyba że atrakcyjny samiec broni gniazda po tarle z inną samicą i przepędza inne "amatorki" prokreacji. Zaobserwowano przypadki, gdy samica przebywała na terytorium wybranego samca, a do tarła właściwego dochodziło z "sąsiadem", gdy gospodarz terytorium "się zagapił", a samica odczuwała "potrzebę" pozbycia się dojrzałej ikry. Samiec, w obronie gniazda ze złożoną ikrą, potrafi być bardzo agresywny i przepędza w furii nawet potencjalnie większych i silniejszych rywali (także amatorki przygód). Zaobserwowano fakt, gdy "wzgardzona" samica staczała walkę z samcem i następnie zniszczyła jego gniazdo, zjadająć ikrę.
PRAWO SWIATA BOJOWNIKÓW SYJAMSKICH. Generalnie należy stwierdzić, że świat bojowników syjamskich oparty jest na prawie "siły do kwadratu" oraz egoizmie zarówno samców jak i samic, które "nie swoje" potomstwo mogą cynicznie "skonsumować".
-----------
Biorąc pod uwagę zachowania dzikich betta slendens w naturze, można antycypować te sytuacje do "dziwnych" zachowań tego gatunku (rasy hodowlanej), przy tarłach "sztucznych" (w niewoli, w małym zbiorniku). Należy zwrócić uwagę, że ważnym elementem na wolności jest fakt "spodobania się" (wybrania) samca przez samicę. W małym zbiorniku przeważnie dochodzi do "gwałtu", gdy samiec siłą wymusza na samicy gotowość do prokreacji. Dlatego też dobrze jest mieć w zanadrzu kilka partnerek dla swojego samca i spróbować dobrać parę tarlaków na zasadzie wzajemnej akceptacji. Tarło przebiega wtedy harmonijnie i bez okaleczeń (z reguły samicy).
Z drugiej jednak strony samice rasy hodowlanej wykazują znacznie większą zależność tempa dojrzewania ikry od stopnia intensywności zalotów samca. Obserwacje dzikich bojowników, pozwalają zrozumieć niektóre zachowanie tego gatunku (rasy hodowlanej) w niewoli.


Może niedługo będziemy mówić o innych "ojczyznach" Betta Splendens. Otóż w 1973 roku na Florydzie znaleziono dzikie egzemplarze tych rybek w lokalnych wodach, prawdopodobnie uciekinierzy z miejscowych hodowli. Niestety mrozy w 1977 roku wytrzebiły tą rodzącą się społeczność. Obecnie zaś notuje się występowanie Betta Splendens w Brazylii, Kolumbii i Dominikanie. Rybki te rozmnażają się na wolności i ich populacja ciągle rośnie !!. Do wód miejscowych przedostały się również z miejscowych hodowli.
Rasa długopłetwa Betta Splendens pochodzi ... z Chin. W Tajlandii tę rasę nazywają "Pla kat Cheen" czyli Ryba walcząca (Pla kat) i chińska (Cheen). Czyli "Chiński bojownik" (ang. Chinese Fighting Fish). Wniosek z tego, że największe osiągnięcia hodowlane w akwarystyce światowej pochodzą z Chin (m.in. karasie - złote rybki,).
Powrót na początek strony     Licznik odwiedzin:
Część zdjęć pochodzi ze starej wersji strony plakatthai.com (za zgodą Mr. Precha Jintasaerewonge)
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione