"Świeżo" narodzone molinezje pożywiają się węgorkami "mikro" opadłymi na dno.


Molinezja Black Molly (Poecilia latipinna)



Molinezja jest rybką ciepłolubną, podobnie do platek - jajożyworodną. Wszystkie odmiany łatwo się krzyżują, dając przeróżne efekty. Ale jest kilkanaście odmian, które trzymane w izolacji, dają w miarę stabilne rasowo potomstwo. Jedną z takich odmian jest Black Molly i jej pochodna Black Molly liropłetwa ("księżycowa"). W handlu bywają jeszcze odmiany: dalmatyńska (biała-nakrapiana czarnymi punktami), biała, złota, srebrna, niebieska i pomarańczowa. Wszystkie w wersjch standard i liropłetwe. Są jeszcze odmiany balonowe i żaglopłetwe, w różnych kolorach. Wszystkie te odmiany trzeba trzymać w akwariach oddzielnie od siebie, aby zapobiec ich krzyżowaniu.

Molinezje są rybkami bardzo łatwymi w hodowli, nadającymi się dla najmłodszych wiekowo akwarystów. W zasadzie nie mają żadnych "specjalnych" wymagań, jedynie potrzebują w miarę dużego, zarośniętego roślinami zbiornika oraz właściwej temperatury wody. Są "wszystkożerne", pochłaniają zarówno pokarmy suche, mrożone, roślinne i żywe. Żerują w całej toni zbiornika i w celu zdobycia pokarmu nie wahają się przed "wpychaniem" się w pobliże największych nawet ryb i "sprzątaniem" im kąsków z przed pyska. W takich sytuacjach są nachalne i bezczelne. Samice molinezji, od młodości do końca życia, są bez przerwy "w ciąży" i w miarę upływu czasu rodzą coraz większą ilość potomstwa. Mają przy tym duże brzuszki, po których kształcie, można przewidzieć zbliżający się poród. Poród odbywa się przeważnie nad ranem, a miejscem może być zbiornik ogólny lub kotnik. Molinezje zjadają swoje dzieci, gdy są głodne. W kotniku zatem molinezję-matkę należy obficie karmić (najlepiej żywymi lub mrożonymi robakami).


Odmiania liropłetwa pojawia się u około 30% mojej populacji Black Molly. Nie ma znaczenia, jaką formą jest matka. Standardowa matka może urodzić 50-60% "liropłetwów", a matka liropłetwa może urodzić same rybki standartowe. Wydaje się, że decydującą rolę w tym temacie mają samce. Dlatego też, jeśli chce się mieć większość małych "liropłetwych" Black Molly, należy samice trzymać tylko z samcami "liropłetwymi" (patrz zdjęcie prawe). Odmiana Black Molly ma tendencję do ewolucji w kierunku odmiany dalmatyńskiej (białe, w kropki) i z reguły pewien procent małych (1-10%) jest bezbarwnych z czarnymi "cętkami" lub nieregularnymi czarnymi plamami. Powtarzające się w 100% narybku standardowe Black Molly, mają pewne negatywne cechy: tendencję do karłowacenia i chorób pęcherza pławnego. Molinezje wydają się być odporne na "przerybienie" i mnożą się, nawet jeśli jest ich bardzo dużo. Warunkiem koniecznym jest jednak dostateczna ilość pokarmu. W hodowli trzyma się 1 samca na 3-5 samic.





Młode, "świeżo" narodzone molinezje, przez około 2 - 5 godzin, spoczywają na dnie lub zawisają na roslinach. Jest to ich okres "adaptacji" do świata. Po tym okresie przystępują do żerowania, które będzie już trwało nieprzerwanie do końca życia. Wtedy też należy im podać najlepszy z posiadanych pokarmów (najlepiej nicienie - "węgorki mikro"). Po spożyciu pierwszego posiłku, młode molinezje stają się aktywne, pływają po całej toni kotnika. W trzecim dniu życia można im podać mrożony cyklop, mrożony czerwony plankton. W kotniku należy umieścić żywą, gęstą roślinkę w doniczce, pływającą "paprotkę" lub obficie je żywić pokarmem roślinnym (np.Bio-vitem lub Spiruliną). Molinezje Black Molly wybralem na rybki "towarzyszące" dla bojowników, ze względu na ich charakter. Są pozbawione agresji a jednocześnie odważne i "bezczelne" przy żerowaniu. Należy jednak dbać o to by nie było dużej różnicy wieku na niekorzyść molinezji, bo wtedy bojowniki urządzają sobie polowanie "z nagonką" i "konsumują" maluchy. Po osiągnięciu wieku 1,5 miesiąca molinezje mogą już być "towarzystwem" dla wszystkich bojowników.Na zdjęciu prawym Teofil ze stadkiem 1,5 miesięcznych molinezji.


Powrót na początek strony     Licznik odwiedzin:
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione