14-dniowy narybek (6 tarło), z brzuszkami pełnymi węgorków "mikro".

Opis oznaczeń w tablicy karmienia narybku w 1 tygodniu życia:
Litery P,Ż,M,W oznaczają odpowiednio: Pierwotniaki, Żółtko, Mleko w proszku, Węgorki "mikro". Cyfry przy literach oznaczają krotność 10 ml. Np. W3 oznacza podanie węgorków w ilości 3 x 10ml, P2 oznacza podanie Pierwotniaków w ilości 2 x 10ml. Wiersz "+" oznacza pokarm dodatkowy a "lub +" - alternatywny pokarm dodatkowy.

Karmienie narybku bojowników syjamskich

Narybek bojownika syjamskiego należy do jednych z mniejszych, wśród rybek sładających ikrę (1,5-2,5mm). Ma on również cechy charakterystyczne dla gatunku betta: jest stosunkowo powolny i ograniczony do penetracji niewielkiej objętości toni wody. Zjada przeważnie to, co unosi się w wodzie w jego najbliższym otoczeniu. Dlatego też, jeżeli hodowca chce wychować jak najwięcej narybku, musi pokarm nie tylko umieścić w akwarium tarliskowym, ale musi umieścić go tak, aby możliwie największa ilość rybek go zjadła. Większość maluchów "chowa się" wśród pływających roślin wodnych, niektóre bytują przy ściankach akwarium, niektóre w pobliżu narożników , niektóre zaś po prostu przy dnie. Hodowca musi odkryć miejsca ich skupisk i tam kierować posiadane pokarmy aby rybki dostały go "pod nos". Aby zwiększyć "koncentrację" narybku w pierwszym tygodniu życia, gdy inhibitory wzrostu jeszcze nie zdążą się uaktywnić (patrz Pielęgnacja narybku) zmniejsza się poziom wody w zbiorniku tarliskowym do 5-8 cm (jednocześnie włączając delikatne "przewietrzanie"), aby ułatwić dotarcie pokarmu do maluchów. Tak właśnie należy to nazwać: pokarm musi dotrzeć do malca we właściwym miejscu i czasie. Jest to cała "tajemnica" sukcesów hodowców betta.




Karmienie w pierwszym tygodniu życia narybku


Pierwsze dni życia narybku są decydujące o wyniku pielęgnacji narybku. Rybki, które nie dostaną własciwej ilośći pokarmu, umierają z głodu i "rozpuszczają się" w wodzie. Dlatego pierwszy pokarm (infusoria-pierwotniaki) podajemy od chwili zauważenia pierwszych pływających rybek. Nabieramy pipetą ok.10 ml. "zielonej wody" (ze środka toni słoika) i wstrzykujemy delikatnie w okolice roślin pływających, w okolice brzegów zbiornika oraz w pobliże dna. Dwie pipety po 10 ml. powinny wystarczyć. Po godzinie akcję powtarzamy (3 pipety po 10 ml.). Po dwóch kolejnych godzinach dajemy 3 x 10ml. Następne karmienia pierwotniakami przeprowadzamy już co trzy godziny (3 x 10 ml.) - również w nocy- przez pierwszą dobę. Oczywiście światło pozostawiamy włączone na noc. Razem z trzecim karmieniem pierwotniakami, dajemy bojownikom pierwszy "treściwy" pokarm: żółtko kurze lub mleko w proszku. Stosowałem obydwa pokarmy zamiennie ale wydaje mi się, że żółtko dało lepsze efekty. Jak to zrobić? Np. tak: Zagotowane jajko kurze rozcieramy, umieszczamy na czystej kartce papieru i suszymy. Po calkowitym wysuszeniu, żółtko rozcieramy "na pył" i tak przygotowany proszek wsypujemy do wyparzonej, wysuszonej buteleczki (po lekarstwach). Gdy chcemy karmić żółtkiem, szczyptę proszku z buteleczki wsypujemy do pół szklanki ciepłej (ale nie gorącej) wody, mocno i długo (kilka minut) mieszamy i odstawiamy do odstania. Gdy pył opadnie na dno, "czystą" wode z powierzchni ściągamy pipetą do innej, czystej buteleczki.Odstawiamy do ostygnięcia. Tą "wodą" ( 3-4 x 10 ml.) karmimy maluchy. Mleko w proszku: pół łyżeczki mleka w proszku wsypujemy do pół szklanki ciepłej wody i bardzo dobrze i długo (kilka minut) mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia. Pipetą zbieramy płyn ze środka objętości wody w szklance i umieszczamy go w innej czystej buteleczce. Karmimy maluchy tym płynem (3-4 x 10 ml.). Pokarm ten podajemy po raz drugi przy piątym lub szóstym karmieniu pierwotniakami, pierwszej doby życia narybku.
W razie kłopotów z własną hodowlą pierwotniaków, można zastosować pokarmy dla narybku małych ryb ikrowych (np.fluid JBL Nobil). Karmić trzeba jak pierwotniakami, w ilości 10-15 kropli na 100 szt.narybku. Efekt jest bardzo dobry.
Na początku drugiej doby życia narybku po raz pierwszy podajemy dawkę nicieni węgorków "mikro", najlepięj odmiany zwanej "Walter worms", bardzo dobrze "przepłukanych", tak żeby w buteleczce, pod światło widać było (przez lupę) tylko węgorki. Przy czym staramy się wysegregować z zebranych osobników większość nicieni młodych (0,05-0,15 mm). Jak się to robi? Podczas płukania, bardzo długo (np.5 minut) czekamy, aż wszystkie robaczki opadną na dno. Odsysamy wodę gruszeczką (od noska dzidziusiów) i nalewamy nowej. Znow dłużej czekamy itd. trzy, cztery razy. Następnie należy buteleczką dobrze wstrząsnąć (kilka razy) i pipetą lub gruszeczką odessać węgorki z górnej warstwy, po tylko częściowym ich opadnięciu na dno. (Dorosłe osobniki - szybciej opadają). Odmiana "Walter worms" jest nieco mniejsza od "microworms" i dłużej pływa w toni zbiornika (15-25 minut). Doskonale zatem nadaje się na drugi (po infusoriach) pokarm dla narybku bojowników. "Walter worms" zakupiłem w Berlinie i mam kilka hodowli. Z gruszeczki tak odłowione młode węgorki rozpylamy w akwarium, podobnie jak pierwotniaki, w ilości około 2 x 10 ml. zawiesiny. Przez następne dwie doby karmimy równolegle pierwotniakami i węgorkami (młodymi), co trzy godziny, oprócz pory nocnej. Jest to bardzo ważny element karmienia 1-2 dniowego narybku, według mnie decydujący o ilości wychowanych bojusiątek. Jednoniowy "brzdąc" po spożyciu malutkiego nicienia, zaczyna jakby "skokowo" rosnąć i szuka przede wszystkim tego pożywienia. Swiatło w nocy cały czas się pali, aby maluchy mogły skonsumować nie zjedzony pokarm. Węgorki żyją w akwarium do dwóch, trzech dni, dlatego są one tak wartościowym pokarmem. Poza tym są pokarmem całkowicie bezpiecznym pod względem przenoszenia pasożytów (w przeciwieństwie do naupliusów artemii). Podobne zdanie, co do roli nicieni "mikro" prezentują profesjonalni hodowcy (m.in. bcbetta - Marianne - podaje nicienie "mikro" od chwili rozpoczęcia pływania) i hodowcy-hobbyści (m.in. Wayne Schmidt tu: www.waynesthisandthat.com/livefoodtastetest.htm stwierdza że ""dziewięćdziesiąt procent jednodniowych rybek wybrało węgorki octowe i nicienie "mikro" przed naupliusami artemii, gdyż tylko dziesięć procent było na tyle dużych by jeść naupliusy"" oraz ""wydaje się, że nicienie "mikro" były zjedzone szybciej od węgorków octowych z powodu tendencji do przebywania na dnie zbiornika zarówno narybku jak i nicieni "mikro""".
Przytoczone opinie potwierdzają moje osobiste doświadczenia i preferencje...
-----------------

Jeżeli dwu- trzy- dniowy narybek utrzymuje się w górnych partiach wody, oznacza to, że woda jest niedotleniona i umierające maluchy szukają tlenu wśród pływających roślin. Zjawisko to może występować również wtedy, gdy ilość pokarmu jest za mała i maluchy wyżerają resztki pierwotniaków przebywających między roślinami. Trzecią przyczyną przebywania bojownikowych bobasów w górnej partii wody może być wysoki poziom inhibitorów populacji, których "stężenie" zawsze jest największe przy dnie zbiornika. Zawsze jednak jest to ważny sygnał dla hodowcy: większa część narybku bowiem zginie i należy jak najszybciej wodę dotlenić, wymienić 50% na nową (wolną od inhibitorów) lub podać węgorki - nicienie "mikro", lub węgorki octowe.
-----------------
Profesjonalni hodowcy nie stosują żywych roślin i rozmnażają wielkie ilości narybku, dostarczając im dotlenioną wodę, o niskim poziomie inhibitorów ( przepływ lub cyrkulacja ) i właściwy pokarm (nicienie "mikro" w pierwszym-drugim dniu pływania). W tym zdaniu zawiera się cała tajemnica osiągania bardzo dużych "miotów" z każdego tarła . Patrz: Rozmnażanie profesjonalne.
-----------------
Po tygodniu, karmię już tylko węgorkami 3 x dziennie (już dorosłymi!) i światło na noc wyłączam. Szczegółowy wykres karmienia narybku w pierwszym tygodniu życia podany jest poniżej:


Dzień 1 1h 2h 3h 3h 3h 3h 3h 3h 3h
godz.X.00 P2 P3 P3 P3 P3 P3 P3 P3 P3
+ Ż2 Ż3
lub + M2 M3

Dzień 2 8.00 11.00 14.00 17.00 20.00 23.00 2.00 5.00
P2 P3 P3 P3 P3 P3 -- --
+ W2 W2 W2 W2 W2 W2 -- --
Dzień 3 8.00 11.00 14.00 17.00 20.00 23.00 2.00 5.00
P2 P2 P2 P2 P2 P2 --- ---
+ W3 W3 W3 W3 W3 W3 --- ---

Dzień 4 8.00 11.00 14.00 17.00 20.00 23.00 2.00 5.00
W3 W3 W3 W3 W3 W3 --- ---
Dzień 5 8.00 11.00 14.00 17.00 20.00 23.00 2.00 5.00
W4 W4 W4 W4 W4 W4 --- ---


Dzień 6 8.00 11.00 14.00 17.00 20.00 23.00 2.00 5.00
W4 W4 W4 W4 W4 W4 --- ---
Dzień 7 8.00 11.00 14.00 17.00 20.00 23.00 2.00 5.00
W5 W5 W5 W5 W5 W5 --- ---

W drugim tygodniu można zacząć podawać jako pokarm uzupełniający Mikrovit Hi Protein, który doskonale uzupełnia ilość podawanych narybkowi witamin lub inny równorzędny pod względem jakości i rozdrobnienia pokarm. Pokarm ten trzeba podać pierwszy raz rano, gdy rybki są głodne.


Wniosek z dyskusji o hodowli i rozmnażaniu bojownika na forum hodowców amerykańskich: Nie podanie nicieni "mikro" w drugim dniu pływania, oznacza decyzję hodowcy o wychowaniu tylko niewielkiej ilości wylęgniętego narybku (poprzez zagłodzenie 80%-90% rybek)... Z kolei wykarmienie dużej ilości rybek (kilkaset), bez odpowiednich podmian wody, spowoduje ich śmierć przez zatrucie inhibitorami. Wniosek stąd jest jasny, ale każdy hodowca powinien sam podjąć decyzję w tym trudnym temacie...
------------------------
Przykro mi, ale nie sposób o tym milczeć (jest to dylemat "moralny" każdego doświadczonego hodowcy), bo czym różni się głodowa śmierć setek dwudniowych bojowniczków i śmierć z głodu okazałego samca? Tylko tym, że tego nie widać ?(!) Próby rozmnażania bojowników przez nieświadomych stanu rzeczy, początkujących hodowców - to jest zrozumiałe, ale każdy doświadczony hodowca nie ucieknie przed tym problemem i decyzję musi podjąć świadomie...
Dlatego też rozumiem i szanuję decyzje tych kolegów hodowców-hobbystów (np. W.Schmidta), którzy po prostu "odeszli" do innych hobby. (W.Schmidt, po zbudowaniu doskonałego filtra do cyrkulacji wody w akwarium tarliskowym (przepływ 70 galonów/godz. czyli ok.250 litrów/godzinę), o czym można przeczytać na jego stronie - fryfilter).


Przy karmieniu narybku bardzo ważny jest sposób podawania pokarmu. Należy unikać wlewania pokarmu np. z buteleczki w której wcześniej rozrabiamy pokarm w zimnej wodzie. Maluch zalany prądem zimnej wody z reguły natychmiast zapada na nieodwracalną chorobę pęcherza lub dostaje paraliżu (z upośledzeniem ruchowym) do końca życia. Pokarm należy rozlewać np.pipetą lub gruszeczką gumową (od niemowląt) delikatnym strumieniem po całym zbiorniku. A najlepiej rozrabiać pokarmy w wodzie pobranej z akwarium.
------------------------------------
Larwy o długości (bez ogonka) ok. 0,3 mm w ciągu tygodnia dorastają do 1 mm długości ciała, czyli muszą potroić swą wielkość. Ponieważ mają bardzo mały otwór gębowy, muszą zjadać dużą ilość podanego im "pod nos" pokarmu. Mają one bardzo szybką przemianę materii, co pozwala im na zjedzenie właściwej ilości pokarmu. Aby tak się stało, pokarm musi być cały czas dostępny dla mikrorybki i pływać w niedużej odległości. Dlatego też bardzo ważne jest, dla wykarmienia dużej ilości narybku, aby pokarm był jak najbardziej wartościowy i rozrzucony po całej toni zbiornika, a szczególnie w miejsca gromadzenia się największej ilości maluchów. Obniżenie poziomu wody na pierwsze dni karmienia ma więc swoje uzasadnienie a wielkość akwarium tarliskowego decyduje często o wyniku. W zbyt dużym akwarium tarliskowym większość maluchów... umiera z głodu. Z kolei w maleńkich zbiornikach duża część narybku ginie na skutek koncentracji inhibitorów rozwoju populacji. Równocześnie z częstym i treściwym karmieniem trzeba, w warunkach "sztucznych", zapewnić rybkom częstą (dwa razy na dzień - przez pierwsze 10 dni) wymianę 50% wody już od drugiego dnia pływania. Wodę należy wymieniać bardzo ostrożnie, na wodę odstałą (min.24h) o temperaturze takiej samej jak woda w akwarium (z dokładnością do 1/2 stopnia!!). Pomiaru temperatury trzeba więc dokonywać tym samym termometrem o podziałce 1 stopień). Tak pielęgnowany narybek, rośnie i rozwija się bardzo szybko i w dużej ilości.
-------------------------------------

Hodowca pragnący rozmnożyć duże ilości bojowników (powyżej 100 szt), powinien się do tego odpowiednio przygotować. Chodzi o zapewnienie małym rybkom odpowiedniej ilości pożywienia i w odpowiednim czasie. I tak, gdy do rozmnożenia "normalnej" (dla początkujących) ilości rybek (20-50 szt), wystarczy: jeden słój pierwotniaków, dwie kultury nicieni "mikro", dwie kultury grindali, 1/4 słoiczka Mikro-vit (HI-protein), to dla ilości ok. 500 szt (dwa tarła w ciągu 3 dni), potrzebowałem: cztery słoje z pierwotniakami, JBL Nobil - 1 opakowanie, dziewięć kultur nicieni "mikro", 7 kultur grindali, 1 pudełko Mikro-vit (Hi-protein). Ilości te były wystarczające na "granicy" potrzeb. Jeżeli któregoś pokarmu zabraknie w odpowiedniej ilości, to będzie on warunkował ilość wychowanych maluchów. I nie pomoże wtedy ani dobre natlenienie wody, ani walka z inhibitorami... Daremny trud...
-------------------------------------

Karmienie narybku do 6 miesiąca życia

Po dwóch tygodniach wzbogacamy dietę bobasów o mrożony czerwony plankton (ewentualnie mrożoną drobną ikrę) lub mrożony bosmiden, zamieniając pierwsze poranne karmienie węgorkami na ten pokarm. Tak karmimy bojowniczki do skończenia miesiąca życia. Na początku drugiego miesiąca kończymy karmienie węgorkami i wprowadzamy do żywienia najlepszy ze znanych na świecie pokarmów dla narybku - grindale. Pierwsze karmienie grindalami przeprowadzamy rano, "na czczo". Grindale staramy się rozprowadzić w miarę równomiernie po całej toni zbiornika, tak, by wszystkie prawie jednocześnie opadły na dno. Pozwoli to na bardziej "sprawiedliwy" podział "łupu" wśród amatorów jedzenia, gdyż zbieranie z dna trwa dłużej i większa liczba maluchów się naje. Gdy nie ma grindali (które zapewniają narybkowi "ekspresowe" wręcz tempo wzrostu), można zastosować mrożony cyklop lub mrożoną dafnię - moinę. Po skończeniu przez bojowniczątka 6 tygodni, ustalamy ich dietę na dwa posiłki grindalami (rano i wieczorem) i jeden (w ciągu dnia) mrożoną dafnią- moiną. Raz w tygodniu (w ciągu dnia) można podać inne pokarmy (mrożoną artemię lub żywą larwę ochotki - od 3 mies.). Pamiętajmy o tym, że ilość pokarmu powinna być taka, aby maluchy zawsze miały "okrągłe" brzuszki po karmieniu. W ten sposób karmimy bojowniczki do ukończenia szóstego miesiąca życia. Od szóstego miesiąca przechodzą one na pokarmy dla dorosłych rybek.

Powrót na początek strony     Licznik odwiedzin:
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione