Zmienniaki wielobarwne - platki rasy Merigold



Platki rasy hodowlanej Merigold są obecnie bardzo rzadko hodowaną przez akwarystów odmianą zmienniaka wielobarwnego. Jest to jedna z najpiękniejszych odmian tego gatunku. Jej hodowla nastręcza jednak wiele trudności, gdyż gatunek ten obciążony jest wadą genetyczną powodującą trudności w rozmnażaniu. W miocie bowiem do 50% jaj bywa zwykle niezapłodnionych.

Platki Merigold, podobnie jak inne rasy platek są rybkami nie wymagającymi (ze względu na pokarm) i spokojnymi, które zawsze wolą uciec od bardziej awanturniczych "współlokatorów". Wśród samców nie ma bójek a rywalizacja jest "pokojowa".Są "jajo-żyworodne". Są to szybkie i zwinne rybki, wiecznie pływające po całej toni zbiornika. Są one "barometrem" jakości wody. Gdy platki zaczynają "polegiwać" na dnie lub "stulają" płetwy, można ze 100% pewnością stwierdzić, że woda ma niewłaściwe parametry. Szczególnie istotny wpływ na samopoczucie platek ma poziom związków azotowych i już niewielka wartość prowadzi do chorób i śmierci tych rybek, podczas gdy inne gatunki ryb zachowują się w tym czasie normalnie. Natychmiastowa wymiana połowy wody w zbiorniku jest z reguły najlepszym lekarstwem na niedomagania platek, które szybko znów stają się wszędobylskie i ciekawe. Trudno jest zrobić im zdjęcie, gdyż są szybkie i płochliwe.

Samce platek Merigold mają przednią część tułowia pomarańczową, grzbiet i płetwę grzbietową cytrynowożółte, a część ogonową wraz z płetwą ogonową krwistoczerwoną. Samice są ubarwione mniej intensywnie. Na zdjęciu lewym - dwa samce, na prawym dwie samice. Samice dorastają do 6cm, samce do 4cm.
Ta platka alarmuje: woda jest niedobra, musisz coś z tym zrobić, gdyż imaczej zginę..


Platki tej odmiany rozmnażją się trudno. Samica 7-miesięczna rodzi początkowo po 2-3 małe, a gdy osiągnie wiek 1 roku niektóre "mioty" wynoszą 20-40 sztuk narybku. Na zdjęciu lewym dolnym widać samicę w kotniku.Urodziła ok.30 szt. małych platek (zdjęcie prawe dolne). Rosną one stosunkowo wolno i są bardzo podatne na choroby, szczególnie pochodzące od pokarmu. Dlatego też karmię młode platki węgorkami, później grindalami. Dostają też zmielony suchy pokarm płatkowany (Ichtio-vit i Bio-vit) oraz mrożony cyklop. Lubią też glony i pokarm roślinny.Ważnym elementem pokarmu młodych platek jest też mrożona moina, od 3 miesiąca życia.


Ta rasa platek ma tendencję do "cofania" wyników hodowlanych w kierunku pierwotnej rasy żółto-zielonej z widocznymi paskami czerwonymi na linii bocznej.Narybek rozwija się lepiej w grupie kilkunastu-kilkudziesięciu osobników niż w hodowli kilku sztuk. W przypadku konieczności wychowania niewielkiego miotu, należy, możliwie jak najszybciej, rybki te dołączyć do starszych platek tej odmiany.



Trudne macierzyństwo

Wśród czterech kandydatek na matkę, wybrałem właśnie tą samiczkę, ze względu na najżywsze ubarwienie i wielkość (zdjęcie prawe). Przygotowałem kotnik (do zbiorniczka 7,5 l włożyłem siatkę - przegródkę) i wpuściłem tam platkę. Już wcześniej rodziła ona po kilka małych. Ponieważ miała już prawie rok, spodziewałem się tym razem liczniejszego potomstwa. Po dwóch dniach urodziła 3 młode. Postanowiłem zaczekać na dalsze. Przez dwa tygodnie karmiłem platkę bardziej obficie moiną, larwami ochotki i Bio-Vitem. Ponieważ nic się nie działo, wpuściłem do kotnika samca, którego po dwóch dniach odłowiłem, gdyż samiczka zaczęła go atakować. Upłynęły jeszcze trzy tygodnie...I nagle coś się w zachowaniu tej rybki zmieniło. Zaczęła jeść mniej chętnie, stała się bojaźliwa, wtulała się w rogi kotnika. Łuski na ciele jej się "nastroszyły", "polegała" na dnie. Płetwy zaczęły zanikać. Zmieniałem jej wodę wielokrotnie, bez efektu. Dopiero po wlaniu leczniczej dawki akryflawiny, po tygodniu leczenia, objawy ustąpiły. I zaraz potem nastapił obfity poród...Do dzisiaj nie wiem, co było przyczyną jej choroby.


Powrót na początek strony     Licznik odwiedzin:
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione