-----------------------------

Z ważnych przyczyn osobistych - korespondencja zawieszona do odwołania!


-----------------------------

Korespondencja e-mailowa 601-700


KORESPONDENCJA (1-100)
KORESPONDENCJA (101-200)
KORESPONDENCJA (201-300)
KORESPONDENCJA (301-400)
KORESPONDENCJA (401-500)
KORESPONDENCJA (501-600)

---------------------------------

620. Heiki (Niemcy)

Podziwiam twoją wiedzę i doświadczenie w hodowli tej rybki.. Mam pytanie: Czy bojowniki betta splendens mogą być koloru srebrnego? Widziałam takie u kolegi.. I czy jest odmiana złota? Heiki.

Zbigniew

Są Betta splendens - srebrne, zarówno matowe jak i z połyskiem. Natomiast o odmianie złotej nic nie wiem... Hej, Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

619. Sebastian

Witam jestem początkującym hodowcą bojowników, ogólnie akwarystyką zajmuje sie od dłuższego czasu ale od niedawna zacząłem hodować tez bojowniki. Mam pewien problem bo do jednego akwarium wrzuciłem samca i 3 samice. Zawsze samiec gonił samice ale od pewnego czasu jedna tylko samica mocno atakuje mi samca i mocno go ostatnio "poturbowała" nie wiem co robić. Może jest coś co mógłby mi pan poradzić bo w ostateczności będę musiał odłowić tą samice do innego akwarium. Pozdrawiam Sebastian

Zbigniew

Dokąd samice nie ustaliły hierarchii między sobą, samiec mógł sobie "władać" w akwarium. Po jej ustaleniu, dominująca samica zaczęła walczyć z nim o władzę... Myślę, że samiec znajduje się w jakimś kryzysie, związanym może z jakąś chorobą? Zdrowy samiec nigdy by do takiej sytuacji nie dopuścił... Nikt dobrowolnie nie oddaje władzy... (także wśród ludzi). Wymień 50% wody na odstałą przez 24 godz. i obserwuj pilnie samca. Jeśli zauważysz jego dziwne zachowanie, to odseparuj samicę-dominantkę na tydzień. Po tym czasie wpuść ją do tego akwarium ponownie, jeżeli samiec nadal będzie "królem". Mam nadzieję, że nie będzie potrzebne jego leczenie... Pozdrawiam Zbigniew.

Sebastian

Dziekuje bardzo za rade ;) tak tez postąpie i poinformuje pana czy jest wszystko ok :) Pozdrawiam Sebastian
Początek strony   Strona główna

618. Vivusia

Witam!Właśnie zakładam hodowlę bojowników i jestem ciekawa paru rzeczy Czytałam Pańskie obserwacje ale nie mogłam znaleźć zakładki o wyglądzie W Jednej książce przeczytałam iz ryby powinny mieć przejrzyste oczy Gdy wpuściłam do akwarium z Samiczką bojownika, Samca przez dłuzszy czas nic sie nie działo ale Zauważyłam ciemno brązowe oczy u samiczki czy to groźne??

Zbigniew

Barwa oczu u bojowników (źrenic) powinna być czarna. Jeżeli źrenice są ciemno-brązowe, to może być objaw chorobowy (infekcje bakteryjne, zapalenia..). Ale w tej chwili trzeba poczekać z diagnozą, może zmiana barwy jest tylko chwilowa? Obserwuj rybki..
Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

617. Paulina K.

Witam Pana bardzo serdecznie pisałam jakis czas temu do Pana odnosnie hodowli bojusia, dzis Kubuś nasz ma prawie rok zyje w 7 litr. kuli( w kuli jest grzałke roslinki sztuczne i zamek) i ma sie dobrze i mam pytanko czy moge dokupic mu glonojada albo ślimaka??? aby jeden z nich oczyszczał akwaarium. z góry dziekuje za odp.
pozdrawiam Paulina

Zbigniew

Witam po urlopie! Jeżeli dokwaterujesz mu glonojada, to konieczne będzie zainstalowanie napowietrzania wody w akwarium... Jeśli będzie to ślimak, to potrzebne mu będą żywe roślinki do odżywiania (mogą być np. kawałeczki liścia sałaty). Pozdrawiam Zbigniew

Paulina K.

Dokwaterowalam ślimaka ze wzgledu ze mam sztuczne roslinki bede mu dawala liście sałaty, kupiłam tez malutki filtr tylko boje sie czy sie Kubuś nie zetresuje zabardzo tym szumem i bąbelkami??? z gory dziekuje za odpowiedz

Zbigniew

Jeżeli przepływ wody w akwarium będzie za duży, bojownik może zareagować apatią i chowaniem się przy dnie.. Wtedy odłącz filtr i wymieniaj 50-60% wody co tydzień.. Powinno być dobrze.. Tego ci życzę i pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

616. Messeni

witam kupiłam dzisiaj samca bojownika i chce kupić samiczek , ale boje sie ze samiec ja zabije.co mam robic

Zbigniew

Zakup jednej samiczki dla samca oznacza prędzej czy pózniej doprowadzenie do tarła tej pary (pewność rzędu 80%). Chyba że któraś z rybek będzie chora... Trzeba być przygotowanym na bojownicze zaloty (czasem brutalne) i zapewnić samiczce odpowiednie kryjówki. I oczywiście trzeba być gotowym na ewentualne wychowanie bobasów. Pozdrawiam sedrdecznie Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

615. Xellfan

Witam.Kurcze;( Hodowałam w akwa 10 litrów + roślinki smaiczkę bojownika. Przedwczoraj od koleżanki z domu zabrałam samczyka, który leżał na dnie w kuli z 5 cm wody;/ Samczyk dostał osobne akwa 12 litrów+roślinki i odkrył, że umie pływaĆ [choĆ ciężko mu szło]. Oba akwa stały obok siebie. On i ona zobaczyli się przez szybę - rzucili się na siebie, ale ona zrobiła pionowe pasy. Szaleli, odsunęłam akwa, zasłonilam im syzby, ale oni nadal pływali przy tej szybie. Stwierdzłam że zaryzykuję tarło. Wrzuciłam ją do jego akwa. Zrobiła pionowe pasy. On stroszył skrzela, nacierał na nią, ale nie gryzł. Ona uciekała. Po 4 godzinach ona nadal miała pasy ale wciąz uciekała, on wciąz ją gonił. Stwierdziłam że jest zmeczona i skzoda jej, odłowiłam ją do jej akwa. Wczoraj rano patrzę - samiec zbudował wielkie gniazdo z piany. Pomyślalam, ż emoże teraz. Wrzuciłam ją znowu do niego. Znów on ją zaczepia, puszy się, łapie pod gniazdo. Ona albo ucieka mimo pasów, albo owija się wokół niego ale chyba nic to nie daje. Chociaż kilka razy "szczepili się" i drgali dziwnie, potem ona jakby udawała martwą, a on poleciał do gniazda, dorabiaĆ bąbelki [nie mam pojęcia czy wpychał tam jakieś jajeczka, chyban ic nie wyleciało z samicyxD] Co jakiś czas się owijają, potem on leci do gniazda dorabiaĆ pianę [albo upycha coś - nie widzę;(] , goni ją, owijają się, robi pianę, i tak cały czas już 3 godiznę. Ona wygląda już na zmęczoną. Jest szansa że cokolwiek z tego będzie? PróbowaĆ dalej?

Zbigniew

Jest to "klasyczny" opis udanego tarła. Życzę wielu maleńkich bojusiątek - Zbigniew.

Xellfan

gah, jajeczek było mało, wykluło się z 15 rybek 2 dni temu, ocalało z 5. ;/
Początek strony   Strona główna

614. Gierek5

Czy mogę trzymać samicę bojownika z samcem?

Zbigniew

Trzymanie samca z jedną samicą prowadzi prawie zawsze do tarła i wszystkich związanych z nim problemów... Samica jest ciągle nękana zalotami, często brutalnymi, co może skończyć się dla niej obrażeniami ciała i śmiercią... Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

613. Paulinka

Dzień Dobry :) Mam takie pytania: ~ W jakim zbiorniku jest najlepiej trzymać bojusia? Ja mam takie akwarium nie za wielkie :( ale najgorsze jest to że w tym akwarium odbija się jego odbicie i cały czas on sam z sobą chce walczyć i mam taką "latarnię" i on chyba cały czas obciera się o to i bardzo się okalecza i nie wiem co mam zrobić...? :(
~ A kolejne to jakim pokarmem powinnam go karmić...? Karmie go takim dla Bojowników od wybarwiania czy jakoś tak i czasem daje mu też mrożoną ochotkę ale strasznie stracił kolor od czego to może zależeć
~ A i jaki jest najlepszy zbiornik dla Bojowniczków :)
Z Góry Dziękuję Za Odpowiedź. Pozdrawiam Paulinka :*

Zbigniew

Bardzo przepraszam za opóznienie odpowiedzi (wyjazd z domu na kilka dni). Po kolei: z odbiciem w szybkach akwarium bojownik musi się oswoić i przestać reagować histerycznie. Po prostu nie ma na to skutecznej metody. Około 95% bojowników,po krótkim czasie, zaczyna ignorować swoje odbicie... Postrzępienie płetw może być wynikiem stresu związanego z odbiciem, ale jest bardziej prawdopodobne, że bojownik ma początek jakiejś choroby. O tym również może świadczyć utrata barw... Myślę, że może to być na skutek złych parametrów wody... Spróbuj częściej wymieniać mu np.50-60% wody. Co do karmienia, to głównym pokarmem powinien być pokarm żywy (ochotki, doniczkowce, larwy wodzienia), a jeśli nie można go zdobyć, to może być pokarm mrożony (larwy ochotki, wodzienia, dafnia, serca wołowe, ew. pokarmy dla paletek itp.). Jako pokarm uzupełniający można (i trzeba) podawać co trzeci-czwarty posiłek pokarmy dla bojowników np.: Tetra Betta, Tropical Betta , Nutrafin Max. Pozdrawiam i życzę zdrowego pupila - Zbigniew. P.s. Najlepiej jest (i rozwojowo) trzymać bojownika w akwarium 35-40 litrów).
Początek strony   Strona główna

612. Marzena L.

Dzień dobry mam na imie Marzena od jakiegoś miesiaca mam rybkę bojownika to samiec jest śliczny niebieski kupiłam go koledze ale on sie nim nie odpowiednio zajmował. Mówiac krótko rybka zaczeła chorować jego ciało jest wyblakłe nie takie niebieskie jak kiedyś i jest pokryte jakby watą,leży na kamyczkach a jak sie ruszy to szaleje po całej kuli. Karmie go białymi robaczkami bardzo je lubi. Niestety jak był u kolegi to był narażony na bardzo niską temperaturę boje się że to grzybica. Czy jeżeli podniose jej temperaturę do 30 st to nie zdechnie jest taka słaba. Błagam o pomoc. Czy są jakieś leki dostepne w zoologicznym?

Zbigniew

Dobre wyniki w walce z pleśniawką (grzybicą) daje Mycocid (Zooleku). Życzę udanej kuracji - Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

611. Kasia M.

Witam!Mam pytanie.Czy w dniach po ukończeniu karmieniem pierwotniakami, bojowniki będzie można nakarmić "cyklopem" Pozdrawiam!

Zbigniew

Bojowniczątka można utrzymać przy życiu karmiąc pierwotniakami do trzeciego dnia życia. W tym momencie są za małe aby jeść cyklop... Pozdrawiam Zbigniew.

Kasia M.

Witam!Czym należy karmić narybek bojownika po ukończeniu podawania mu pierwotniaków.

Zbigniew

Najlepsze, bo zawsze łatwo osiągalne są nicienie węgorki "mikro". (Można kupić na Allegro.pl). Do czasu wyprowadzenia swojej hodowli można ratować się fluidem JBL Nobil, mlekiem w proszku, roztartym żółtkiem lub drożdzami... Ale wtedy straty w pogłowiu będą dość duże... Można również spróbować karmić naupliusami Solowca (Artemii), które można zakupić w sklepie ZOO w postaci jaj, z których można wychodować larwy (naupliusy). Pozdrawiam serdecznie - Zbigniew.

Kasia M.

Czy bojowniczątka należy zacząć karmić pietwotniakami odrazu po wylęgu czy jak zaczną swobodnie pływać?
---
czy można od pana kupić zarodkową porcje nicieni mikro?
---
Witam!Mam pewien problem.gdy włożyłam samca i samice bojownika do akwarium tarliskowego,samiec poodrywał samicy kawałki płetw i łuski. Odsadziłam ją do innego zbiornika ale nie wiem czy ta samica nadaje się dla tego samca , a może mam kupić drugą.Bardzo proszę żeby pan mi doradził co w tej sytuacji mam zrobić

Zbigniew

Pierwotniaki można zadać do akwarium z maluchami już zaraz po wykluciu, aby gdy zaczną poszukiwać pokarmu, miały go pod dostatkiem... Zaloty bojownika są bardzo energiczne, a czasem nawet brutalne. Takie już są zachowania typowe dla rasy hodowlanej. Samice bardzo rzadko wychodzą z tarła bez uszkodzeń płetw, łusek itp. Ale później bardzo szybko te rany się goją a płetwy odrastają... Jeżeli chcesz doprowadzić do tarła tą parę, to pozwól im być ze sobą. Zapewnij jedynie jakieś dobre kryjówki dla samicy. I czekaj na wyniki.... Pozdrawiam Zbigniew. P.s. Nie sprzedaję węgorków mikro i żadnych innych pokarmów (oraz rybek).

Kasia M.

Witam!Mój bojownik zjadł większość ikry i zostało tylko 10 jajeczek.Ale minęło już ponad 48 godz. a bojowniczki się nie wykluwają! Co Pan by mi poradził

Zbigniew

Czasami tak jest, że czas wykluwania nieco się wydłuża. Nie ma sposobu na stymukację wykluwania, gdyż nie można w czasie dojrzewania złozonej ikry oraz wykluwania się larw zmieniać parametrów wody... Trzeba czekać i mieć w zanadrzu pokarm dla maluchów. Jeśli bojownik zjadł większość ikry może oznaczać to, że nie była ona właściwie rozwinięta i zaczęła pleśnieć. Życzę wyklucia się maluchów i pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

610. Paweł P.

Dzień dobry, mój samiec bojownika zbudował piękne gniazdo a samice je zniszczyły. Co robić? nie widzieli się przez tydzień, u mojego kolegi to zadziałało a u mnie nie. Czy są jakieś leki na popęd u ryb:)? Proszę o szybką odpowiedź

Zbigniew

Nie bardzo rozumiem, chcesz żeby samiec odbył tarło z dwiema samicami? Nie jest to dobry pomysł, a właściwie bardzo zly.. Nie słyszałem o żadnych lekach regulujących popęd ryb do rozmnażania... Pozdrawiam Zbigniew.

Paweł P.

Nie to że z dwiema. On buduje gniazdo a one mu je niszczą i pokazują poziome pasy. Co zrobić żeby chociaż jedna zechciała odbyć tarło. Mój kolega odlączyl u siebie samice(dwie) na tydzień późniew puścił z powrotem a na następny dzień było gniazdo a w nim ikra. Zrobiłem tak samo i nic. Więc co zrobić????
-------
moje bojowniki zlożyły ikrę . Samice odłowiłem a samca zostawilem tylko niepokoi mnie to że on podplywa do piany i jakby zjada te jajeczka. Czy on je poprostu przenosi?

Zbigniew

Tata bojownik nieustannie przebudowuje gniazdo, oczyszcza ikrę w pyszczku i na nowo umieszcza je w bąbelkach... Pozdrawiam Zbigniew.

Paweł P.

Mam Małe bojowniki(już)(nareszcie) narazie jeszcze maja jeszcze łebki w pianie ale jak wypadna to potrafią podpłynac. Kiedy je zacząc karmić juz próbowałem im dac wodę z rozpuszczonego zółtka kurzego ale nie wydaje mi sie żeby cokolwiek jady(albo nie widzę). Mam hodowlę pantofelkówale jest ich mało. Gołym okiem widać gdzieś jeden pantofelek na 1,5 cm2. Patrzyłem pod lupą ale jest to samo. Załozyłem druga hodowle a takze pozbierałem takie małe białe nitki ze ścianek akwarium ogólnego i mam zamiar wlać je do tarliskowego. Czytalem że sa to węgorki- mikro. Czy to prawda? Czy bojusiątka mam zacząc karmić dopiero jak zaczną plywać w toni wodnej i proszę o radę jak wymieniać wodę w a. tarliskowym by nie zassać malych. Proszę o szybka odpowiedź. Bardzo proszę, nie chce żeby mi wszystkie padły. Jest to pierwsze tarło i bardzo sie cieszę że doszedłem do tego momentu.

Zbigniew

Musisz zacząć karmić maluchy od pierwszego dnia pływania.. Najlepiej pierwotniakami... Każdy inny pokarm spowoduje straty w ilości rybiąt. Możesz spróbować kupić fluid JBL Nobil, spróbować karmić mlekiem w proszku lub drożdżami... Małe białe nitki ze ścianek akwarium ogólnego to są pradopodobnie młodziutkie wypławki. Nicienie "mikro" umierają po dwóch dniach w czystej wodzie i w niej się nie rozmnażają. Wypławki nie nadają się jako pokarm dla bojusiątek... Zyczę sukcesu - wielu ślicznych bojownikowych "bobasów". Gratuluję i pozdrawiam - Zbigniew.

Paweł P.

Wczoraj naliczyłem 48 małych bojowników są malutkie, coś koło 4-5 milimetrów razem z ogonem, wodę wymieniam codziennie 50 % . Poziom wody obniżylem do 8 cm, czy zwiękrzyć już do 20-25 cm czy jeszcze jeszcze nie. Mam kamień napowietrzajacy włączam go godzine po karmieniu na 15 minut czyli co 3 godziny. Pierwszy raz o 6 potem o 9 potem o 12 potem o 15 potem o 18 potem o 21 i to jest ostatnie napowietrzanie ale karmienie jest jeszcze o 23 (w nocy już nie) ale światło sie świeci(w nocy). Czy wszystko robie dobrze? proszę o szybka odpowiedź. Z góry dziękuję. :):):):):):):)

Zbigniew

Serdecznie ci gratuluję. Opisany przez ciebie sposób napowietrzania akwarium może być wystarczający dla maleńkich rybek. Gdy już trochę podrosną może to być już niewystarczające i radziłbym z upływem czasu (aż do rozpoczęcia oddychania powietrzem atmosferycznym) zwiększyć czas działania kamienia aż do 100%. Pozdrawiam Zbigniew.

Paweł P.

co mam podawać moim 2 tygodniowym bojwniko jeść ( nie mam nicieni) mam tylko pokarm pyłowy w żelu. Rozpuszczam go w wodzie i taką mętną wodę podaję bojusiątkom. Czy mogę już dawać im małą rozwielitkę , larwy solowca lub pył z pokruszonych płatków (Ovo-Vit) Proszę o szybką odpowiedź

Zbigniew

Czy masz larwy solowca (naupliusy) wychodowane z jajeczek? Jeśli tak, to jest to dobry pokarm dla bojownicząt. Jeśli zaś są to jaja solowca, to nie nadają się one do karmienia, podobnie jak i rozwielitki... Pył z płatków Ovo-vit można podać ale w bardzo małych ilościach, rozpuszczony w wodzie... Spróbuj rozpuszczonych drożdży i mleka w proszku...Pozdrawiam Zbigniew.

Paweł P.

Jak dawałem leko w proszku to woda szybko zaczynała śmierdzieć i gnić. Kupiłem cycty artemii ale za kilka godzin powinny się wylęgnąć naupliusy. Narazie karmię je rozpuszczonym pokarmem pyłowym w żelu. Mapowietrzacz włączam co trzy godziny na godzinę(już nie na 15 minut). Czy światło zostawiać jeszcze włączone na noc?

Zbigniew

Zyczę ci aby naupliusy się wylęgły, bo będziesz wtedy miał doskonały pokarm dla maluchów.. Œwiatła od drugiego tygodnia nie zostawia się na noc. Maluchy uczą się rytmu dzień-noc.... Pozdrawiam serdecznie Zbigniew.

Paweł P.

Ok, to dobrze że światła sie już nie świeci, bo nieźle prądu mi już zeszło. Dziękuję za rady. Gdy bede jeszcze miał jakieś pytania dotyczące bojownikow to na pewno napiszę. Dowidzenia
Początek strony   Strona główna

609. Kamil

mam pytanie moje bojowniki maja chyba tarlo bo samiec owija sie wokol samicy jak jest opisane w Pana artykupach ale nie widze żeby z samicy cos lecialo chodzi mi o ikre czy to jest mozliwe ??

Zbigniew

Zdarza się, że pierwsze kilkanaście-kikadziesiąt owinięć nie spowoduje wydalania ikry przez samicę, szczególnie, gdy jest ona jeszcze młoda. Czasem samica jest tak zdominowana przez samca, że pozwala się "owijać" bez dojrzałej ikry. Pozdrawiam serdecznie Zbigniew.

Kamil

a jest mozliwosc ze tym razem sie nie powiodlo ale kolejnym juz powinno byc dobrze ?? tyby posiadam jakis tydzien

Zbigniew

Oczywiście, rybki trzeba rozdzielić, dobrze je karmić i po np. dwóch tygodniach spróbuj na nowo! Pozdrawiam Zbigniew.

Kamil

mam kolejne pytanie tym razem co do grindali ile sztuk musze miec zeby myslec o jakiej kolwiek hodowli ?? sa drogie 9zl za sztuke
----
hmm na tamto juz odpowiedzi nie potrzebuje mam teraz kolejne pytanie czy nada sie ziemia taka jak jes w ogrodku i czy ziemia ma duze znaczenie ??poco ta soda w wodzie

Zbigniew

Przepraszam za opóznienie odpowiedzi z powodu wyjazdu... Ziemia nie ma większego znaczenia, nie może jedynie zawierać żadnych nawozów mineralnych... Sody dodaje się w niewielkiej ilości w celu wstępnego zwiększenia pH w podłożu, gdyż hodowla szybko powoduje zbyt dużą kwasowość ziemi. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

608. Javcio

Witam! Dostałem na urodziny od mojej dziewczyny samczyka bojownika wraz z kula (5 litrów) kamyczkami i sztuczna roślinką. Do kuli nalałem odstałej wody po jakims czasie do kuli wpuściłem samczyka. Zaadoptował się i wszystko było w pożarku. Po 2 dniach od wpuszczenia samca dziewczyna zaproponowała mi żebym dokupił samiczki żeby były małe „rybcie” niechętnie jednak się zgodziłem dokupiłem dwie samiczki i wpuściłem je do akwarium po nocy na powierzchni pojawiła się „piana” ja sadze jest to gniazdo. Samczyk dumnie pływa po całym akwarium a samiczki kryją się na dnie pośród kamyczków. Co należy robić? Nie zauważyłem by w tej pianie były chodźmy najmniejsze kuleczki (nie mama lupy i piana utworzyła się dzień temu) Odłowić samiczki? Czy nie ? Nie widziałem nic z zalotów po za ganianiem i brutalnym zachowaniem samczyka ponieważ zajmuje się terrarystyką i na akwarium aż do powstania „piany” nie zwracałem uwagi . Pozdrawiam i proszę o pomoc i wskazówki !

Zbigniew

Do uzyskania "małych rybiąt" nie wystarczy wpuścić do zbiornika pary bojowników... Nawet jeżeli dojdzie do tarła, to cały miot obumrze... Wychowanie małych bojusiątek jest procesem dość trudnym i trzeba się do niego przygotować zarówno pod względem zapewnienia właściwych warunków jak i właściwego pokarmu dla mikro-rybek. W tym celu trzeba przeczytać odpowiednie artykuły ze stron internetowych (choćby mojej)... Zestaw 1+2 jest w zasadzie "blokującym" tarło, gdyż dochodzi do niego tylko w ukłądzie 1+1. Czasami może się zdarzyć, że samiec "dogada" się z jedną samiczką i oboje będą dążyć do likwidacji "tej trzeciej". Zaloty bojownika przebiegają prawie zawsze burzliwie, tak jak opisałeś, ale do tarła należy dopuścić tylko jedną samiczkę... Temat jest dość skomplikowany i zbyt obszerny na e-maila.. Niestety musisz przeczytać trochę literatury na ten temat. Pozdrawiam - Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

607. Jakub W.

Witam Panie Zbyszku, przegladnalem Pana strone www o hodowli bojownikow i jestem pod duzym wrazeniem - chyba niewiele osob posiada tak duze doswiadczenia wlasne, dotyczace swoich pupili. A trafilem na Pana strone w poszukiwaniu jakis skondensowanych informacji o hodowli bojownika w szklanej bance. Przyznam, iz nie mam o tym zielonego pojecia a zostalem obdarowany takim prezentem na moje urodziny (fortunnym czy nie - mniejsza o to). Jako ze bardzo lubie zwierzeta (jestem ogromnym milosnikiem psow oraz jezy) nie chcialbym skrzywdzic tego bojownika. Mojemu synkowi rowniez przypadl on do gustu i chcielibysmy sprawic mu w miare przyzwoite warunki do zycia. Dlatego prosze o podanie kilku podstawowych informacji - na co zwrocic szczegolnie uwage, czym karmic (powiem szczerze - prosto i tanio), jak sie opiekowac rybka, na co uwazac itd. Zdaje sobie sprawe, ze wiekszosc tych rzeczy opisana jest na pana stronie w dziale "Korespondencja", jednak przeczytanie i zrozumienie tych wszystkich zawilosci jest dla mnie stanowczo za trudne... Moze uda sie tak w formie skondensowanej, tak w kilku punktach...??? Aktualne warunki: bojownik jest sam, w kuli brak zwirku i roslinek, nie ma rowniez filtra ani zadnej grzalki. Woda odstana z kranu, kula w miare duza (tak ok. 7 litrow???). Pokarm jakis taki uniwersalny dla rybek akwariowych... Dziekuje i czekam na maila... Pozdrawiam serdecznie, *** Jakub z Rzeszowa

Zbigniew

Przepraszam za opóznienie odpowiedzi - wyjazd z domu... Utrzymanie bojownika we wlasciwej kondycji zdrowotnej jest w zasadzie rzecza prosta, jezeli od poczatku zadba sie o jego warunki. Do szczescia i zdrowia potrzebne mu sa zasadniczo dwie rzeczy: wlasciwa i stala temperatura ok.25 st.C. oraz wlasciwe parametry biologiczno-fizyczne wody. W akwarium mozna nie stosowac podloza i roslin zywych, wtedy celem oczyszczenia wody ze zwiazków przemiany materii (mocz i kal rybki) nalezy co kilka dni wymieniac ok.50% wody na wode odstala przez 24 godziny i o tej samej temperaturze. Spuszczajac stara wode odsysamy jednoczesnie wszystkie nieczystosci z dna zbiornika. Tym samym nie dopuszcza sie do rozkladu tych substancji i rozwoju bakterii produkujacych silnie trujace rybki - azotyny. W przypadku zastosowania podloza (zwirku, piasku) i roslin zywych akwarium powinno przejsc tak zwany cykl "dojrzewania", który trwa okolo miesiaca... Na ten temat lepiej poszukac bardziej szczególowych informacji w internecie... Na czas dojrzewania zbiornika, bojownika nalezy przelozyc do innego naczynia, zanurzonego w akwarium, dla utrzymania wlasciwej temperatury.. Bardzo wazna jest natomiast wlasciwa i stala temperatura i tu nalezy zakupic grzalke odpowiedniej mocy (np.20W lub 30W) z termoregulatorem, lub zwykla grzalke zatapialna (20W - 30W) oraz regulator temperatury (np.RT2 firmy Tomar). Koszt w obydwóch przypadkach podobny - ok. 30-40 zl. Bojownika nalezy karmic zasadniczo pokarmami miesnym (zywymi i mrozonymi) i/lub pokarmem suszonym np. Tetra Betta, Tropical Betta, Nutrafin Max... Tyle jesli chodzi o podstawy... Reszte musisz doczytac chocby na mojej stronie... Pozdrawiam serdecznie - Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

606. Paulina W.

Witam, mam problem ze swoim bojownikiem Mariankiem, który jest u mnie od września. do tej pory żył w kuli, trzymał się bardzo dobrze. parę dni temu kupiłam większe akwarium 15 l i zachorował. Brzuch mu spęczniał i zrobił się koloru srebrnego, końcówka ogona i innych płetw także zmieniły kolor. nie je, jest osowiały i rusza tylko jedną płatwą piersiową. zastosowałam się do Pańskich wskazówek, tzn. podwyższyłam tem. wczoraj i dodaję do wody akryflawinę. na razie bez skutku. on mi już kiedyś chorował - po przyniesieniu ze sklepu, miał dokłądnie te same objawy co teraz. i wtedy intuicyjnie zwiększyłam temp. i zakupiłam lek o tym samym składzie tylko innej firmy. wtedy pomogło. nie wiem czy on jest tak wrażliwy ze reaguje na zmiany? czy to jest inna przyczyna tej choroby. dodam że nie mam grzałki z termostatem, tylko dolałam poprostu cieplejszą wodę. proszę o pomoc.

Zbigniew

Wszystkie bojowniki reagują niezwykle mocno na zmianę warunków życia. Przeżywają wtedy stres, który czasem może być bardzo głęboki. W tym czasie zatracają one swoją naturalną odporność na choroby. Tak było prawdopodobnie z twoim Mariankiem. Sprawę mogła pogorszyć jeszcze nieoptymalna temperatura wody w kuli... Opisane przez ciebie objawy wskazują na bardzo poważną chorobę. Prawdopodobnie jest to infekcja bakteryjna, która doprowadziła do niewydolności układu wydalania rybki (zakłócenie wymiany osmotycznej płynów w organizmie). Możesz spróbować go leczyć kąpielą w FMC (lub MFC) ale rokowania są bardzo złe. Mimo wszystko trzeba próbować... Życzę ci wyzdrowienia Marianka i pozdrawiam Zbigniew.

Paulina W.

witam ponownie. niestety Pana najgorsze przypuszczenia się sprawdziły. chciałam mu polepszyć warunki życia, a doprowadziłam do œmierci tak piękną i rozumną rybkę. dzisiaj miałam iść do sklepu i dokupić mu dwie towarzyszki. i w dalszym ciągu nie rozumiem co zrobiłam nie tak, złe parametry wody, czy stres go zabił? chciałam tylko zeby był szczęśliwszy. dziękuje za rady, moze w przyszłości jeszcze je wykorzystam.
Początek strony   Strona główna

605. Karolina R.

Witam jeszcze raz, Mam problem z padajacymi bojusiatkami.pierwsze dwa tarła maja już 3-4 tygodnie i ciagle padaja mi bojusie.ostatnie tarło ma 2 tyg i też dużo padło.wode podmieniam co dzień, czasem co drugi w ilości 50% objetości akwa.dodam, że akwaria to standardowe 25 l. w jednym akwa jest narybek z I i II tarła(róznica 1 dzień), a w drugim z III tarła.oczywiście jest napowietrzana woda i akwa ze staryszym narybkiem jest od jakiś dwóch tygiodni przykryte szybą.karmie je wegorkami micro jak narazie. Objawy padania narybku: rybcia sie zgina w pół i unosi w toni wody, u niektórych występuje jakby paraliż.padaja tez największe sztuki.wyglada to jakby przeziębienie pęcherza,ale przecież są przykryte szybą.dodam że woda ma temp.29 stopni, a skład to ok.80%kranówa i 20% RO Jeszcze jeden problem: od trzech lat rozmnażam danio czerwone z dobrym skutkiem(ok.400 szt narybku z jednego tarła od jednej samicy).do tej pory było wszystko ok, ale po przeprowadzce do innego domy narybek zaczął sie wykrzywiać i zniekształcać.dodam,że rodzice nie śa spokremnieni.co może być tego przyczyna? Pozdrawiam

Zbigniew

Podam ci możliwe przyczyny opisanych przez ciebie objawów chorobowych narybku i jego "śnięcia". Pierwszą (wg mnie mało prawdopodobną) jest "zapamiętanie" przez zbiornik rozmnożonych w nim ilości narybku jako kumulacji wszystkich wyklutych rybek.. Odbywa sie to przez osadzenie się inhibitorów na szybach akwarium tarliskowego, roślinach, w podłożu... Wymiana 50% wody nawet codziennie może okazać się wtedy nieskuteczna, gdyż inhibitory nadal działają zabójczo. Drugą przyczyną może być przejadanie się narybku, objawy będą wtedy wskazywać na "pęcherz", a jest to z reguły zaburzenie w wymianie gazowej organizmów rybek, które prowadzi do śmierci.. Trzecią przyczyną może być infekcja bakteryjna, którą rybki załapują z wody a siedliskiem bakterii może być podłoże, filtr, kamień i inny element wyposażenia. Czwartą przyczyną wreszcie może być choroba o podłożu genetycznym... Piątą przyczyną może być tzw. "zła woda", która może zawierać nawet śladowe ilości tzw. pierwiastków "ciężkich", które są bardzo trujące dla narybku.. To jaki przypadek występuje u ciebie, możesz określić najprędzej właśnie ty, wiedząc jak postepowała hodowla i jakie warunki w niej występują... Rady dla róznych przypadków:
1. Wyłów wszystkie rybki z akwarium, zbiornik przeczyść solidnie (rozcieńczonym octem, lub rozcieńczonym kwasem fosforowym), przepłucz świeżą odstałą przez 48 h wodą a następnie zalej tą wodą (bez podłoża...).
2. Ogranicz ilość pokarmu podawanego rybciom do 1/3 ilości, a pokarm "rozpylaj" dobrze w toni wody.
3. Zastosuj kąpiel w zieleni malachitowej lub akryflawinie.
4. nic się nie da zrobić...
5. Postaraj się kupić 4 szt baniek 5l niegazowanej wody mineralnej (najlepiej z Żywca - sprawdzona przeze mnie!) i stopniowo podmieniaj wodę w zbiorniku "narybkowym"...
Co do danio: wydaje mi się, że może występować ta sama przyczyna...
Napisałem o wszystkim, co może ci pomóc, ale decyzje musisz podjąć sama...
Życzę ci opanowania sytuacji i pozdrawiam serdecznie - Zbigniew.

Karolina R.

Witam ponownie i bardzo dziekuje za maila. Co do inhibitorów zabijajacych moje bojusiątka to raczej nie to, bo zbiornik w którym aktualnie siedzą nie miał wogóle kontaktu z rzadnym bojownikiem, a co do podłoża,wystroju i filtra to: podłoza nie ma zupełnie, z wyposazenia jest tylko grzałka, kostka napowietrzająca i filtr gąbkowy,a co do filtra to jest on nowo kupiony i sparzony wrzatkiem. akwarium przed przełowieniem do niego rybek było zdyzenfekowane chloramina i wyszorowane goracą wodą z solą, a potem kilkakrotnie przepłukane. Zdaje mi się, że mogła mieć wpływ na padanie bojusiów niezidentyfikowana choroba w moich zbiornikach.Z poczatku myślałam, że to daktylogyrus lub gyrodaktylus, puzniej, że jakieś nicienie albo wiciowce.Myślałam też o grużlicy(mykobakteriozie)-wykrzywione danio.Objawami tej choroby były:sklejone/złożone płetwy, czerwone wybroczyny na ciele, czasami duszność i przebywanie pod powierzchnią wody lub ciągłe polegiwanie na dnie, niezadko na jednym boku.Był tez u niektórych ryb nadmiar śluzu na skórze, ocieranie sie o przedmioty i zdychanie kończace się gwałtownymi skokami i kręceniem wokół swojej osi głową w dół. Dodam jeszcze,że rybcie miały postrzępione płetwy i przezroczysto-białe odchody.Leczyłam to gyrotoxem(Tetra) ale nie pomogło, tylko zaszkodziło(zabiło mi 12 skalarów i parke ramirez).W końcu wyleczyłam to (tak mysle) Capifosem (Zoolek).Cóż to mogło być?

Zbigniew

Podejrzewam z twojego opisu objawów u chorych ryb, że przyczyną choroby były Capillarie - robaki z rodziny Nematodes, których około dziesięciu gatunków infekuje ryby. Są to bardzo groźne mikroskopijne robaki (obleńce), które mogą przemieszczać się we wnętrzu organizmu rybki i atakować różne organy wewnętrzne, powodując różne objawy (w zależności od zainfekowanego organu). Infekcja kończy się się prawie zawsze śmiercią ryby. Lekiem skutecznym na te pasożyty jest m.in.Capifos. Nie jest on wszakże obojętny dla leczonych rybek. Nowszym i bardziej skutecznym (a przede wszystkim bezpieczniejszym) jest fenbendazol, który można zakupić w aptekach. Oby ta informacja okazała się mylna, tego ci życzę, gdyż wyleczenie małych rybek jest bardzo problematyczne (leki są bardzo silne, gdyż Capillaria są bardzo odporne). Trudno jest się ich pozbyć z akwarium i łatwo przenoszą się między zbiornikami (przez sprzęt). Okres życia jaj wynosi 3 tygodnie i tyle musi wynosić czas kwarantanny zbiornika, roślin i ryb.... Spróbuj rybki leczyć fenbendazolem... Pozdrawiam serdecznie - Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

604. Paulina

Witam, ostatnio zaobserwowałam, że molinezja (Samczyk) ma białą plamę na łebku, za oczkiem. Czy to coś poważnego???? Pozdrawiam Paulina.

Zbigniew

Zdarza się to molinezjom, gdy jest nieodpowiednia dla nich jakość wody (przeważnie woda za "stara") i w przypadku "skubnięć" przez inną rybkę. Profilaktycznie wymień 80% wody na odstałą przez 24h i dodaj profilaktyczną dawkę akryflawiny (1/3 dawki leczniczej). Powinno pomóc... Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

603. Ola

Witam. Od dłuższego czasu ( ok. pół roku ) mam bojownika syjamskiego. Ostatnio zaczelam zastanawiac się nad kupnem samiczki i kupilam ją. Moje akwarium jest niewielkie ale tez nie maleńkie. Po kupieniu samiczki odrazu wpuścilam ją do akwarium. Napoczątku Neo ( tak nazywa sie mój bojownik ;) ) niewiedział o co chodzi i był "speszony" ;) kiedy już oswoił sie z nowa " lokatorka " zaczoł sie puszyc i ganic ja po calym akwarium. Pomyslałam, że to narmalna reakcja. Na drugi dzień zauwazylam ze Neo "zroobił" duużo bąbelków a samiczke opuszczają siły ( tak wygladala nie ruszala sie tylko ciagle jadla ) za to Neo ciagle ja ganial i nadal sie puszył. Potem zauwazylam ze ją podszczypuje. Postanowilam oddzielic ich bo powarznie zdenerwowalam sie tym ze on ja gryzie. Czy powinnam ich rozdzielac czy moze to normalna reakcja? Moze chodzi o to ze mam zamale akwarium? Posze poradz mi coś bo na zadnej stronce niejest opisane jak zachowuja sie bojowniki przy spotkaniu. Pozdrawiam Ola.

Zbigniew

Przepraszam za opóżnienie odpowiedzi (wyjazd). Opisałaś mi pierwsze spotkanie twojego Neo z samiczką... Zachował się on typowo po "bojowniczemu", od razu rozpoczął zaloty do panienki, a zaloty bojowników to najczęściej "podszczypywanie" (czasem bolesne) i ganianie samiczki po całym akwarim. Tymczasem samiczka znalazła się w trudnej sytuacji, gdyż przechodziła stresujący stan zmiany warunków życiowych i nie mogła sprostać oczekiwaniom Neo. Dobrze zrobiłaś, że ich rozdzieliłaś. Samiczka musi "pobyć" trochę u ciebie (np.dwa tygodnie) i dopiero póżniej możesz wpuścić ją do Neo, gdzie prawdopodobnie szybko dojdzie do tarła... Jeżeli jesteś gotowa na wychowanie do setki małych bojowniczków - to wszystko O.K. Jeśli nie - to lepiej nie umieszczać ich razem... bo tarła w tym składzie nie unikniesz... Pozdrawiam serdecznie Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

602. Damian W.

Cześć, jestem damian i z akwarystyką jestem juz dość obcykany. Mam akwarium ogólne 72l, ale mialem wielka chęc rozmnozenia jakiś rybek, wybrałem bojowniki bo tą rybke nie jest tak prosto rozmnożyć. Zakupiłem akwarium 30l, umieściłem w nim grzalke i filtr (caly cza musze sprawdzac jak jest temperatura, bo nie ma termostatu, utrzymuje caly czas 29C - 29,5C), Akwarium to odstawalo 3 tygodnie (wlałem troche wody z moego ogólnego akwarium) i wymieniam 25% wody co tydzień. Sprawdzam tylko twardość wody która zawsze ma około 6.7 - 7.1Ph (innych testów nie ma u mnie w sklepie, a ja mieszkam w malym miescie). Wczoraj wpuscilem do niego bojownika (Marcin) i samicę bojownika (Lucja), bojownik chyba zrobil gniazdo, ale jestem pewny tylko w 70%. Wrzuciem tam styropianowe kółko i w nim widać małe bąbelki (raczej same sie nie zrobiły, bo filtr skierowany jest w drugą strone, bąbelków jest mało) i tu mój problem, bo samica ma cały czas poziome pasy, a nie pionowe. Bojownik gania ja bez ustanku, ale ona sie chowa przed nim (jest wiele roślin żywych, kokos, korzeń), mam do dyspozycji jeszcze 2 samice. Czy ma ją wymienić? Czy moze dac jeszcze etroche czasu? Jak pan chce to moge przysłać zdjęcia ów akwarium. Zapomniałem o filtrze, jest to aqua micro plus (zasieg od 3l do 50l)Prosze o pomoc z tym problemem.

Zbigniew

Do udanego tarła i wychowania maluchów musisz spełnić kilka warunków. Po pierwsze - ogrzewanie musi być stabilne (w granicach pół stopnia przez całą dobę). Nie można tego zapewnić bez termostatu lub regulatora temperatury (np.RT2 - ok.30 zł). Po drugie: napowietrzanie wody. Larwy po wykluciu potrzebują dobrze dotlenionej wody i najlepiej jest włączyć wtedy kamień napowietrzający "napędzany" pomką powietrza. Po trzecie - filtr trzeba wyłączyć, gdyż przeszkadza (a nawet może uniemożliwiać utrzymanie gniazda). Powoduje ruch wody w akwarium. Najlepiej jest zastosować filtr gąbkowy lub wogóle żadnego nie stosować. Po czwarte - akwarium tarliskowe musi mieć szybkę przykrywającą, aby zapewnić właściwą temperaturę powietrza nad powierzchnią wody. Spełniając te warunki, możesz w z 90% pewnością spodziewać się pozytywnych rezultatów. W przeciwnym wypadku o taki wynik będzie bardzo trudno (jeśli nie będzie całkiem niemożliwy..). Rybki trzeba rozdzielić od siebie na klika dni, tak aby się nie widziały, a następnie wpuszczać do samca samice kolejno (do ochronnego walca zrobionego z obciętej z dwóch stron plastykowej butelki po napojach). Do tarła trzeba wziąć samicę, która najszybciej zareaguje na samca pionowymi pasami. Dalej wszystko zgodnie z opisem w zakładce "Technika rozmnażania" - na mojej stronie. Do udanego tarła trzeba się przygotować gromadząc odpowiednie pokarmy dla narybku, aby nie spowodować śmierci głodowej wyklutych maluchów (czytaj "Karmienie narybku"). Życzę powodzenia i pozdrawiam Zbigniew.

Damian

Hej, to znowu ja Damian Wojna, mam kłopot z moja bojowniczką. Wpuściłem wczraj moja trzecią bojowniczkę (z pirwszymi dwiema nic nie wypaliło) do Marcina. Na szczęście od razu nabrała pionowych pasów. Ale nie wiem co się z nią dzieje bo już jakieś 40h ucieka od Marcina. Moze za brdzo sie spieszę. Mógłbyś mi napisać co się mniej więcej dzieje. Bojownik zrobił gniazdo, ale już go chyba nie powiększy. Ps. Wszystko to co miałem poprawić już przedwczoraj poprawiłem:D

Zbigniew

Czasami tak bywa... Gotowość do tarła samicy zależna jest od wielu czynników.Ikra może dojrzewać w jej ciele do kilku dni.I to też jest "w normie" i następujące po tym czasie tarło może być bardzo udane. Widocznie Marcin jest "delikatnym" i cierpliwym samcem i zbytnio nie zaleca się do partnerki... Może to i lepiej. Poczekaj jeszcze, a rybki mogą ci zrobić niespodziankę. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

601. Przemysław

Witam Posiadam dwa akwaria. W 13 L pływało do tej pory 8 sztuk małego dwumiesięcznego narybku. Dziś znalazłem jedną rybkę brutalnie zażartą. Moje podejrzenia padły na jedną rybkę która nadzwyczaj wyrosła. Jest ok 3 razy większa od innych. Odłowiłem ją i przeniosłem do 25 L akwarium w którym pływa jedna dorosła samica jak mniemam. W tym problem. Owa samica od razu zagnała młodą rybkę do kąta i zachowuje się dość agresywnie. Przesyłam panu jej zdjęcia. Moje pytanie do pana: czy ta samica to aby nie jest młody samiec z niewyrośniętymi płetwami (mam ją 3 miesiące i w sklepie twierdzili, że to samica). Czy taki nierównomierny rozwój młodego narybku jest normalny(jedne 1,5 cm - inne 3 cm)? W 25 L akwa pływa teraz ta niby samica, 1 wyrośnięty narybek (ok3 cm) + glonojad + kirysek. Czy w miarę wzrostu innych sztuk narybku można tam je przenosić. Ile ryb 1 samiec + ? samic no i glonojad z kiryskiem mogę trzymać w 25 litrowym akwa( ma filtr wewnętrzny). Proszę o odpowiedź na moje pytania. Według mnie jest pan jednym z lepszych specjalistów w Polsce od bojowników. Dziękuję

Zbigniew

Załączone przez ciebie zdjęcie nie pozwala bez wątpliwości stwierdzić płci rybki. Może to być zarówno piękna samica jak i młodziutki samiec. Na zdjęciach nie mogłem sprawdzić, czy rybka ma pokładełko.... Raz odłączona od rodzeństwa rybka, może już nie mieć powrotu do akwarium z braćmi i siostrami. Dlatego musisz jak najszybciej podjąć decyzję, czy ją wpuścić z powrotem do maluchów, czy trzymać ją razem z dorosłym osobnikiem. Niesłusznie ją podejrzewasz o zabicie i rozszarpanie rybki, gdyż bojowniki nigdy nie zabijają w ten sposób innych rybek. Bojownik, który zabije innego bojownika, NIGDY nie rozszarpuje jego ciała! Jeżeli ciało martwej rybki zostało poszarpane, zrobiły to prawdopodobnie wszystkie współmieszkanki po trochu, a rybka padła z innych przyczyn. Nierównomierny rozwój narybku jest zjawiskiem powszechnym, szczególnie przy małej ilości rybek. Moim zdaniem, w twojej sytuacji, zadbałbym o własciwą wodę u maluchów (częściej ją wymieniał np. 50 % raz w tygodniu, na odstała przez 24h) i dołączyłbym wyrośniętego malucha do rodzeństwa. Obserwuj ich zachowanie po rozłące, ale myślę, że kilka dni to jeszcze nie tak długi okres aby mogły się już nie poznać. Po dwóch, trzech miesiącach będziesz już mógł wszystkie maluchy umieścić w większym zbiorniku. Pozdrawiam serdecznie Zbigniew.
Początek strony   Strona główna
Powrót do strony głównej     Licznik odwiedzin:
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione